Dysleksja – dyslexis.pl
Objawy, diagnoza, leczenie i terapia w dysleksji.

Przyczyny dysleksji rozwojowej

W dysleksji rozwojowej dzieci o prawidłowym rozwoju (w tym intelektualnym) mogą wystąpić zaburzenia mowy, uwagi, koncentracji i pamięci. Pierwotna przyczyna dysleksji rozwojowej przez wielu badaczy upatrywana jest w zakłóceniach funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. Nie wyklucza się również roli czynnika genetycznego. Dzieci z nieprawidłowej ciąży, porodu, wykazujące deficyty rozwoju niektórych funkcji psychoruchowych, to dzieci “ryzyka dysleksji“. Im wcześniej zostaną objęte opieką, tym większe szanse aby zapobiec ich trudnościom szkolnym.

Zaburzenia funkcji percepcyjno-motorycznych: postrzegania wzrokowego, percepcji słuchowej, motoryki i ich współdziałania (integracji percepcyjno-motorycznej), funkcji językowych, pamięci (wzrokowej, słuchowej, ruchowej), lateralizacji, orientacji w schemacie ciała i przestrzeni mogą mieć wielorakie uwarunkowania.

Wśród nich wskazuje się na:

  • dziedziczność,
  • zmiany anatomiczne i zaburzenia fizjologiczne układu nerwowego (w okresie ciąży i porodu o nieprawidłowym przebiegu).

Zaniedbanie środowiskowe oraz brak szybkiej interwencji – pomocy i terapii, pogłębia zaburzenia i trudności w nauce dziecka.

Przyczyny trudności w nauce

Ogólnie przyczynami trudności w nauce mogą być:

  • generalny brak zdolności wynikający z obniżonego poziomu rozwoju umysłowego dziecka,
  • niedostosowane lub wadliwe metody nauczania,
  • trudna lub zła sytuacja rodzinna i środowiskowa dziecka,
  • wady wzroku, słuchu lub wymowy – nieskorygowane w porę, lub niektóre choroby somatyczne.

Dysleksja - zobacz jak ją pokonać. Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, ale masz pytania, chcesz go rozbudować lub po prostu zabrać głos w podobnej sprawie, gdyż Twoje doświadczenie w tej kwestii jest większe - serdecznie do tego zapraszamy! Dodaj komentarz korzystając z formularza poniżej.

4 Komentarzy

  1. Jolka

    Czy przyczyną dysleksji może być również niewłaściwe zachowanie się matki w czasie ciaży? (słuchanie zbyt głośnej muzyki) ? Bo tak słyszałam, i nie wiem czy nie jestem w błedzie.

  2. Kaska

    Pierwsze slysze, od tego to raczej nadpobudliwosci:) Temat do łatwych nie należy, na pewno ciężej się uczyć jak ma się problemy ze wzrokiem czy słuchem. Inną sprawą jest natomiast kupowanie rozpuszczonym bachorom “papierów”…

  3. coelka

    A jam takie cos od zawsze. zaczeło sie w przedszkolu czyli niewyrązne, brzydkie , wychodzace za linie rysowanie szlaczków. Nauka pisania to był koszmar pisałam całe zdania lusterkowo , nie pojedyncze wyrazy ale całe zdania, strona lewra, prawa do tej pory mam problemyz prawidłowym rozpoznaniem,orientacja przestrzenna koszmat. Ja osobiście mam silna min. lateralizacje krzyzową czyli lewa eka, prawe oko, w lewym oku niedowidzenie bardzo silne, lewe oko praktycznie wyłaczone z widzenia, co sie z tym wiaze kordynacja wzrokowo -ruchowa kuleje. pamietam w-f w podstawówce nie ciekawie było cwiczenia typu woreczki, szarfy, gry zespołowe nienawidziłam brak precyzji w łapaniu, odbijaniu piłki zawsze obok unikąłm jak ognia mowiac ,ze nie lubie wykrecąłam sie inteligentnie. Bieganie po ławeczkach bałam sie , że spadnę przez co zawsze zpowalnialm drużyne, po prostu kulał równowaga i naprawde bym spadla i mogła sobie zrobić krzywde. jak byłam nastolatką zacżęły sie imprezy ludzie często gdzies sie włóczą, chodża po dziwnych terenach, trzeba przejsc po jakimś murku, kładce z podwodu wzroku nie mogłam utrzymac równowagi nigdy tego nie zrobiłam i nigdy nie uległam presji grupy, zeby gdzies wejśc na mur lub przejść szybciej. po prostu ludzie na mnie czekali albo szli ze mną naokoło nigdy nikt mnie nic złośliwego nie powiedział na ten temat dobrze wyselekcjonowani znajomi byli. kiedys weszłam na mostek dośc szeroki, ale bez poreczy kolega mnie po nim przeprowadził , ja sie trzesłam cał popatrzył sie tylko na mnie i powiedział ty sie naprade boisz bałam sie. Nie mowiac dzisiaj w zyciu dorosłym o wypełnieniu formularzy z cyframi myla sie p, przekręcam liczby musze wszystko posprawdzac 3 razy eby nie było błedów bo to czasami moze kosztowac duzo taka pomyłka. Dla mnie napisanie linijki w wieku 7 lat z prawidłową nie lusterkową stroną było wykonaniem ogromnej pracy, w szkole z polskiego mialm wyrozumiała polonistkę, kóra zwypracowań stawiała mnie 4 i mowiła z taką ilościa błedów ktos inni dostalby niedostateczny , ty masz 4 za tresc poniewaz ładnie piszesz. W zeszytach zawsze wszystko wychodziło poza marginesy, było takie jak nie powinno byc , jesli trzeba było zrobic jakkis rysunek na sprawdzianie to odrazu miałam z nadania mniej punktów bo brzydki był, matematyka -geometria z tym było najgorzej , z rysowaniem figur przestrzennych, brył nie potrafiłam o przestawianiu cyfr nie wspomne.Czytac sie jakos nauczyłam i to dosc szybko i uwielbiam czytac od małego, co nie zanczy ze nie opuszczam wyrazów lub całych wierszy w tekście, po prostu wyłapuje ,że tych wyrazów nie ma, na inteligencje to biorę. najsmieszniejsze jest to, ze wiem ,że ten wyraz musi tam byc więc go sobie dokladam w głowie, nieraz czytam 3,4 razy a tego wyrazu nadal nie widzę ąz w koncu sie uspokajam czytam spokojnie i o jest wyraz i usmiecham sie wtedy bo co mi zostaje :) . Oczywiscie jak czytam szybko książke i wejedę w akcję to nie robię tego , wiem ,ze ten wyraz tam musi yc i tyle aja go nie widzę. do tej pory pisze lusterkowo , myle litery p,b d,b, by, zamiast od pisze do zamiast alee pisze ael itp, czasem nie wiem czy to trojka czy e pisane i siedze i mysle w , która stronę jest trójka a w którą e. W zerówce były oczywiscie badania psychologiczne z powodu lusterkowego pisania, pamiętam do tej pory obrazki, luneta z układanką w srodku i opowiadanie co widze czy znam nazwy figur geometrycznych i czy oczy widzą dobrze oczywiscie moje lewe oko prawie nie widziało , pamietam tez ,ze były to badania bez zgody rodzicow dzisiaj nie do pomyslenia.Czy łatwo sie z tym zyje , trudno raczej , w szkole na pewno jest trudniej duzo, nie wspominajac własnie o precyzji wynikającej z pracy ręka , oko, noga, mozna z tym zyc trzeba uważac i pracowac sporo, u mnie na pewno duzy wpływ ma wada wzroku i silna lateralizacja krzyzowa , ale nie tylko , no, i brak wyczucia rytmu dyslektycy czesto to mają. Natomiast zawsze lubiałam układanki , z którymi dyslektycy mają problemy , ja nie miałam z nimi problemow a moze i mialam tylko lubiłam ,tak samo jak klocki i zabawę nimi , no i uwielbiam czytac do tej pory pomimo zjadania wyrazów tez to na rozum biore domyslam sie ze wyraz tam jest od małego tak mam i dlatego nie trace sensu całej tresci a jak opusze wiersz to tez przecież moge go jeszcze raz przeczytać i wtedy wszystko wiem. Jak ktos nie moze wyłapać sensu w czytanym tekscie to jednak ma z mysleniem logicznym kłopoty chyba, ortografy nie sa aż taka moja wadą jak opuszczanie srodka wyrazu podczas pisania lub przestawianie klejności liter i to jest koszmar największy. Ot taka wada, która zaczyna sie w dziecinstwie i pozostaje na zawsze , trzeba zakceptowac nikt nie jest idealny, co nie?

  4. jota

    coelka, czy znasz taką książkę Ronalda D. Davis’a “Dar dysleksji”? Jeśli nie to poznaj :) Niesamowite, ale to zupełnie inne spojrzenie na problem – właśnie kończę czytać.

Dodaj swój komentarz

Ważna uwaga: Pamiętaj, że na tej stronie obowiązuje moderacja komentarzy. Dlatego też, zanim Twój komentarz będzie widoczny dla wszystkich, musi zostać zatwierdzony przez moderatora. Jeśli będzie zgodny z ogólnymi zasadami - czyli nie będzie nikogo obrażać, na pewno zostanie opublikowany. Zapraszamy do komentowania! Podziel się swoimi informacjami na temat dysleksji!